Powrócić do spisu wiadomości
Historia, kultura i tradycje polskie w Cesisie
Dodana: 2009-09-09 21:41

Dnia 25 lipca grupka osób ze Związku Młodych Polaków na Łotwie udała się do miasta Cesis, aby zrealizować projekt p.t. "Historia, kultura i tradycje polskie w Cesisie”.
Głównym celem projektu była integracja do środowiska łotewskiego oraz zapoznanie się z tradycjami Łotwy. Fortuna nam dopisala, ponieważ właśnie tego dnia w mieście Cesis rozpoczął się festiwal – Cēsu Mākslas Festivāls - który obejmuje syntezę najróżniejszych dziedzin sztuki: teatru, muzyki, tańcu, kina, plastyki itd. Dlatego jest to znakomite wydarzenie kulturalne, wiązące ze sobą przeszłość i terazniejszość, codzienność – ze sztuką.
Miasto było świątecznie wystrojone, stwarzając nastrój odpoczynku i radości. A muzyka, grająca na ulicach i w kawiarenkach, zachęcała wszystkich do tańcu.
Zaczęliśmy od integracji z teraźniejszosią Łotwy - pospacerowaliśmy po mieście, obejrzeliśmy musical "Wonderful town". Zachwyt – to jedyne słowo, które przychodzi mi do głowy, kiedy przypominam sobie tamte chwile.
Następnie zapoznaznaliśmy się z przeszłością – odwiedziliśmy zamek i kościół, podziwialiśmy pejzaż miasta, który odkrył nam się z wieży kościoła i zamka.
Otóż, podsumowanie – na własne oczy widzieliśmy, że pzyszłość, pzeszłość i tradycje można połączyć ze sobą i ułatwić ich poznanie poprzez wspaniały festiwal.
Ludmila Szwab
Głównym celem projektu była integracja do środowiska łotewskiego oraz zapoznanie się z tradycjami Łotwy. Fortuna nam dopisala, ponieważ właśnie tego dnia w mieście Cesis rozpoczął się festiwal – Cēsu Mākslas Festivāls - który obejmuje syntezę najróżniejszych dziedzin sztuki: teatru, muzyki, tańcu, kina, plastyki itd. Dlatego jest to znakomite wydarzenie kulturalne, wiązące ze sobą przeszłość i terazniejszość, codzienność – ze sztuką.
Miasto było świątecznie wystrojone, stwarzając nastrój odpoczynku i radości. A muzyka, grająca na ulicach i w kawiarenkach, zachęcała wszystkich do tańcu.
Zaczęliśmy od integracji z teraźniejszosią Łotwy - pospacerowaliśmy po mieście, obejrzeliśmy musical "Wonderful town". Zachwyt – to jedyne słowo, które przychodzi mi do głowy, kiedy przypominam sobie tamte chwile.
Następnie zapoznaznaliśmy się z przeszłością – odwiedziliśmy zamek i kościół, podziwialiśmy pejzaż miasta, który odkrył nam się z wieży kościoła i zamka.
Otóż, podsumowanie – na własne oczy widzieliśmy, że pzyszłość, pzeszłość i tradycje można połączyć ze sobą i ułatwić ich poznanie poprzez wspaniały festiwal.
Ludmila Szwab
ostatnio dodano 23-03-2007 14:09
ostatnio dodano 23-03-2007 13:54
ostatnio dodano 23-03-2007 13:46

